Nie tak całkiem dawno temu temu żyła sobie księżniczka o imieniu XYZ. XYZ nie akceptowała swojego ciała i tego jaka jest. Przez lata los zsyłał jej facetów zainteresowanych głównie jej wyglądem zewnętrznym, którzy po czasie dostawali w czoło. Czasami miała ochotę skończyć ze sobą na dobre czekoladowym pistoletem, lecz nigdy jej to nie wychodziło. Odczuwała niedosyt czego sama nie była sensownie opisać, jej pragnienia były przysłonięte gęstą mgłą. Po wielu błędach, rozczarowaniach i smutkach poznała księcia, który docenił jej ciało, duszę oraz skłonności do błądzenia jako człowieka. Tego było mi trzeba, równowagi, obojętnie bezwzględnej szczerości oraz oryginalności - powiedziała XYZ. Wiedziała, że warto było czekać i wierzyć w coś nieokreślonego. Po roku XYZ odeszła z tego świata, ponieważ utopiła się z niewiadomego powodu w szklance wody, a jej towarzysz niefortunnie doświadczył mistycznego samozapłonu.
Wszechświat jest nieokiełznany, świat jest schematyczny, ludzie są mali, człowiek jest wielki.
piątek, 4 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz