czwartek, 28 czerwca 2007

Przedstawienie mojej osoby

Założyłem tego bloga, ponieważ uznałem, że jego prowadzenie może być ciekawe i może być kolejnym powodem, aby robić cokolwiek. Mój znajomy prowadzi bloga i ogarnęła go pasja jego tworzenia, wylewania swoich myśli do całkiem obcych osób.

Ja założyłem go dlatego, że mam nadzieję, że znajdzie się choć jedna osoba, która będzie czytać to co piszę. Nie liczę na oklaski, ani tym podobne. Ta internetowa atrakcja będzie też formą wylania własnych myśli do wirtualnego pamiętnika. Kto wie, może kiedyś będę mieć co wspominać i moje starania nie pójdą na marne.

Jestem zwykłym, a dla niektórych niezwykłym facetem. W te wakacje kończę 18 lat, więc mogę już tak o sobie mówić, chociaż nie jestem samodzielny jak na mój wiek przystało. Ostatnio mam problemy ze znalezieniem sensu życia. Myślę, że to stan przejściowy, każdy tak ma. Teraz krótko o moim charakterze. W środowisku rodzinnym jestem spokojny, mam skłonności do zachowywania się jak osoba o 10 lat do tyłu, mówię bardzo mało, nie zależy mi na reputacji w tym miejscu. Sytuacja ta zmienia się gdy przekraczam mury mojego domu, wówczas robię się bardziej energiczny i rozgadany. Czasami zastanawiam się gdzie jest granica mojego bycia sobą, a gdzie udawania kogoś innego. Jak dotąd mam z tym problem. Być może nie odkryłem jeszcze swojego prawdziwego oblicza. Jak już wiecie w domu jestem autystyczny, mam swój świat w którym żyję. W szkole czy w innych miejscach to się zmienia, jednak jest jedna cecha mojego bycia sobą o której mogę powiedzieć w sposób w pełni obiektywny - jestem socjopatą, nie wytrącam się w życie ludzi, żyję w cieniu i najwyraźniej jest mi z tym bardzo dobrze skoro nie podejmuję większych kroków, aby to zmienić. Wbrew pozorom lubię smutek, smutek to stan w którym na zewnątrz jestem nieszczęśliwy, a w środku emanuję radością. Zdarza się jednak przekroczyć granicę umiaru i wtedy mam myśli samobójcze. Oczywiście nigdy nie doszło do niczego więcej niż samych rozmyśleń na ten temat. Interesuje się informatyką, po części zwierzętami i kosmosem, zawsze mnie to ciekawiło i fascynowało, ten ogrom obydwóch wszechświatów. Nie odkryłem jeszcze swojej pasji w życiu, kiedyś były nią komputery, lecz to z czasem zaczęło stopniowo się zmniejszać. Podobno nadaję się na filozofa i wcale nie przekreślam, że wybiorę tą drogę w przyszłości.
 
//zabezpieczenia ... ... ... ... ...